Zestarzeć się to ponieść porażkę: oto przekaz medialny do starszych kobiet

Począwszy od programu telewizyjnego pt. „Jak się nie zestarzeć” na kanale C4 aż po „kolumnę wstydu” na portalu „The Daily Mail Online”, kobiety obsadzane są w roli pionków w z góry przegranym wyścigu po wieczną młodość.

Channel-4s-How-Not-to-Get-008

Mój artykuł to prośba do przemysłu medialno-marketingowego: dajcie wreszcie kobietom odetchnąć. Przestańcie opierać wszystkie swoje kampanie na założeniu, że wszystkie jesteśmy zgorzkniałymi, starymi wiedźmami, które poświęcają każdą wolną chwilę na tęsknotę za utraconą młodością. Ani przez moment nie sądźcie, że uwierzymy w sfabrykowany przez was mit o tym, że starzenie się to problem, który należy rozwiązać – i proszę przestańcie wreszcie traktować całkowicie naturalny proces starzenia się jakby był zbrodnią, osobistą porażką albo chorobą z możliwym antidotum – bo to nieprawda.

Wyścig po wieczną młodość to zabieg narracyjny stary jak świat. Kobiety w bajkach – zła królowa w „Królewnie Śnieżce”, zła macocha w „Kopciuszku”, zła matka chrzestna w „Śpiącej królewnie” – kończą źle właśnie dlatego, że cenią piękno fizyczne ponad wszystko inne. Każda z tych postaci boi się zestarzeć i zazdrości urody młodszym kobietom. Wszystkie te historie kończą się w ten sam sposób – we łzach, z czego od początku cieszy się po cichu każdy widz/ka.

Czy to właśnie tutaj zaczyna się mit o tym, że kobieta zniesie wszystko, byle zachować młodość? Sugeruję, żebyście przeczytali/ły te bajki jeszcze raz: nie da się wygrać ze śmiercią. Każdy/a będzie kiedyś stary/a, samotny/a i potępiony/a. Nie ma ucieczki – starość i rozkład dopadną w końcu każdego/ą z nas, więc dobrze wam radzę, żebyście jednak nie podpisywali/ły faustowskiego paktu z chirurgiem plastycznym.

Biorąc pod uwagę siłę przekazu o nieuchronności starości i śmierci, dziwi mnie, że tak sprawnie przyjęła się szkodliwa kultura demonizacji starszych kobiet. „Kolumna wstydu” portalu „The Daily Mail” regularnie publikuje przykłady rzekomych kobiecych porażek w przestrzeganiu przykazania „Nie będziesz się starzał/a”. W zeszłym tygodniu na dywaniku znalazła się Kate Moss, która dopuściła się grzechu ciężkiego w postaci przybrania na wadze kilku ekstra kilogramów. Czy to nie ta sama Kate Moss, którą kilka dni później ten sam portal pochwalił za „rewelacyjny wygląd”? W rzeczy samej – jednak tym razem Kate miała na sobie brązowy kostium z pneumatycznymi piersiami. Zapraszam do własnych konkluzji.

Pozostaje jeszcze kwestia najgorszego programu telewizyjnego, jaki widziałam od długiego czasu: „Jak się nie zestarzeć” produkcji Channel 4. To depresyjne, godzinne odcinki eksploatujące kompleksy i rzekome niedoskonałości. Kobieta po 40tce namówiona zostaje na operację plastyczną powiek, bo wierzy, że ich „opadanie” jest przyczyną jej samotności. Oczywiście, że dasz się przekonać do tego typu operacji po tym, jak pokażą ci twoją przerobioną komputerowo fotkę bez „skazy”, która – jak sądzisz – przekreśliła twoją szansę na szczęście. Jeśli ktoś jeszcze miałby wątpliwości, czy starość jest aby na pewno piętnowana – w programie pojawiło się stwierdzenie, że „nikt przecież nie chce wyjść na miasto ze starą kobietą”.

Co jest nie tak z przekonaniem, że starzejące się ciało również może być piękne? Że nie ponosimy porażki tylko dlatego, że będąc po 50tce nie odbębniłyśmy jeszcze jakiegoś niepisanego obowiązku odwiedzenia kilku klinik kosmetycznych w celu zafundowania sobie wyglądu wiecznej 30-latki?

W starszych twarzach też jest pewien urok, pokazujący siłę i osobowość, którą wyrobiło w nas życie i doświadczenie. W bardziej światłych kulturach starsze pokolenie otaczane jest czcią i cenione za swoją wiedzę i doświadczenie. W naszej kulturze wiek średni postrzegano kiedyś jako okres, w którym przekazujemy to, czego się nauczyliśmy i w którym godzimy się z tym, że część naszego życia jest już za nami. Dzisiaj kobietę w średnim wieku nazywa się odważną, gdy zgodzi się pokazać w mediach swoją nieumalowaną twarz. W konsekwencji tracimy „normalną” kulturową reprezentację tego, jak naprawdę wygląda wiek średni.

Presja młodego wyglądu wywierana na nasze pokolenie okrada nas z szansy na doświadczenie jednej z wielu zalet wieku średniego: samoakceptacji. Nie możemy sobie pozwolić na danie wiary bajkowym przekazom, że starzenie się – i sam czas – można zatrzymać.

Invisible Woman, 21 sierpnia 2013

Tłumaczenie: Justyna Kowalska

design & theme: www.bazingadesigns.com