Rodzice dzieci z niepełnosprawnościami znów strajkują. Od 2014 roku bez zmian

Iga Dzieciuchowicz

W 2014 roku rodzice dzieci z niepełnosprawnościami zorganizowali kilkunastodniowy strajk okupacyjny w Sejmie, protest wsparło wiele organizacji pozarządowych – rodzice domagali się zrównania kwoty zasiłku pielęgnacyjnego z wysokością płacy minimalnej, a także prawa do godnej emerytury.

W 2014 roku rodzice, którzy zrezygnowali z pracy zawodowej, by opiekować się swoimi dziećmi, otrzymywali łącznie 820 zł zasiłku. Rozmowy z politykami i polityczkami były burzliwe, protestujący odrzucili propozycję Donalda Tuska, który mówił o szybkim przygotowaniu projektu ustawy zwiększającej świadczenie pielęgnacyjne.

Działania ówczesnego rządu szeroko komentował prezes PiS Jarosław Kaczyński: – To jest taka sprawa, która jest swego rodzaju wskaźnikiem, wykładnikiem działania państwa; działania państwa tam, gdzie kwestie moralne, gdzie kwestie zobowiązań wobec tych, którzy zostali potraktowani przez los szczególnie okrutnie, pokazują, jakie to państwo jest, jaka jest ta władza. Jeżeli ta władza nie jest w stanie wykazać empatii, nie jest w stanie wykazać współczucia, mówię tutaj oczywiście o współczuciu czynnym, takim, które prowadzi do jakiejś poprawy losu, to pokazuje po prostu swoją twarz – ocenił prezes PiS.

Czy coś zmieniło się w sprawie świadczeń i pomocy ze strony państwa? Nic. Dziś rodzice dzieci z niepełnosprawnościami wznawiają swój protest.

Solidarność naszą bronią!

design & theme: www.bazingadesigns.com