Rodzice dzieci LGBT przeciw homofobii w szkołach

Iga Dzieciuchowicz

Rodzice dzieci LGBT są zaniepokojeni kolejnymi doniesieniami prasowymi o sytuacji uczniów prześladowanych w szkołach z powodu innej orientacji seksualnej. Rodzice wystosowali specjalny apel do ministry edukacji Anny Zalewskiej. Domagają się rzetelnego projektu edukacyjnego poświęconego tematyce orientacji seksualnej i tożsamości płciowej.

fot. mathiaswasik

Dwa samobójstwa nieheteroseksualnych nastolatków – Dominika z Bieżunia i Kacpra z Gorczyna, a także prześladowania w jednej z warszawskich szkół hotelarskich, skłoniły rodziców dzieci LGBT do napisania apelu. Jakub Lendzion, były uczeń w Zespole Szkół Gastronomiczno-Hotelarskich przy ul. Majdańskiej 30/36 w Warszawie, dziś prawnik i działacz społeczny, pozwał szkołę za prześladowania, których doświadczył w przeszłości ze strony innych uczniów. Sąd wydał wyrok – nakazał szkole wystosować na oficjalnej stronie przeprosiny. Lendzion opowiedział o swoich doświadczeniach w przejmującym wywiadzie opublikowanym w ubiegły piątek w stołecznej „Wyborczej”.

– Wstrząsem dla mnie była śmierć Dominika z Bieżunia sprzed dwóch lat. Czułam, że muszę coś zrobić. W MEN nic się nie dzieje w kierunku zwalczania homofobii w szkołach. Nie możemy zostawić dzieci samych sobie. Musimy walczyć o nie. Nie możemy dopuszczać do takich nieszczęść. Cierpienia dzieci są niepotrzebne. Są wywołane nienawiścią, stereotypem, przesądem, uprzedzeniem – mówiła w środę przed siedzibą MEN Ewa Miastkowska, mama geja i członkini nieformalnej grupy rodziców osób nieheteroseksualnych przy stowarzyszeniu Kampania Przeciw Homofobii.

W liście rodziców czytamy: „Jakub Lendzion był poddawany prześladowaniom bardziej przypominającym obyczaje panujące w zakładach karnych niż w placówce oświatowej mającej zapewnić wychowanie w duchu akceptacji i szacunku dla drugiego człowieka oraz kształtowania postawy otwartości. Co więcej, prześladowania i znęcanie trwały przez cały rok szkolny i nie doczekały się reakcji ze strony grona pedagogicznego. Dyrekcja nie zrobiła nic, żeby zapanować nad uczniami, nie przeszkoliła kadry nauczycielskiej w celu wdrożenia mechanizmów zapobiegania zachowaniom homofobicznym, a przeprosiny młody człowiek uzyskał dopiero po wygraniu sprawy sądowej. To odpowiedni moment na zadanie pytania, jak wygląda życie osób LGBT w szkołach? Czy polska szkoła to codzienna walka o przetrwanie? Jak w tej rzeczywistości wygląda możliwość indywidualnego rozwoju?”.

– Zeszłoroczne samobójstwo 14-letniego Kacpra z Gorczyna to nie była pierwsza i, obawiam się, nie ostatnia śmierć powodowana homofobicznym mobbingiem w szkole. Normalnie, jeśli w społeczeństwie są śmierci samobójcze, to różne instytucje rozpoznają przyczyny i wdrażają procedury, które miałyby zapobiec następnym takim wydarzeniom. Nie zauważyłam przez ten czas, żeby MEN czy kuratorium wdrożyło jakieś systemowe rozwiązania. Nie było decyzji o wprowadzeniu do szkół warsztatów antydyskryminacyjnych – opowiadała przed siedzibą MEN Małgorzata Świerszcz, mama geja.

Czy resort zamierza wdrożyć jakikolwiek program edukacyjny podejmujący tematykę orientacji seksualnej i tożsamości płciowej? Rzeczniczka resortu MEN odpisała dziennikarzom GW, że odpowiedź nadejdzie w „ustawowym terminie”.


*Wypowiedzi pochodzą z tekstu Wojciecha Karpieszuka „Rodzice dzieci LGBT apelują do MEN o zmiany w programach szkolnych”, opublikowanym w stołecznej GW 18 stycznia 2018r.

design & theme: www.bazingadesigns.com